Sukienki dla młodej damy

1To był mój pierwszy raz jeśli chodzi o uszycie czegoś dla dziecka. Nie wiem czemu, ale zawsze wydawało mi się, że kompletnie nie opłaci się szyć ubrań dla dzieci, kiedy w sklepach można kupić tanie i ładne rzeczy. Co prawda może z jakością nie jest wówczas najlepiej, ale dzieci przecież tak szybko rosną, że inwestowanie w super jakości ubrania za duże pieniądze, w moim przekonaniu, mija się z celem. Chyba, że chcemy kupić coś na pokolenia.

Przełamałam się jednak i uszyłam swojej J. dwie sukienki z miękkiej dzianiny w kolorze błękitnym i śmietankowym. Szyło się szybko, prawie wszystko na overlocku, było miło i przyjemnie i prawdopodobnie uszyję jej coś jeszcze, ale pod dwoma warunkami:

  1. Ubrania muszą być niepowtarzalne, takie, jakich nie jestem w stanie kupić w sklepie, mam na myśli np. materiał, kolor czy fason lub na które nie jestem sobie w stanie pozwolić finansowo,np.: wełniany płaszczyk, sukienka;
  2. Ubrania muszą być uszyte z najlepszych jakościowo materiałów bo inaczej całe szycie byłoby bez senu; zwykłej bawełny jest w sklepach na pęczki.

Czy jestem zadowolona ze swoich uszytków? Jestem, choć mogłabym to zrobić znacznie lepiej. Oprócz tego, że po raz pierwszy szyłam coś dziecięcego, po raz pierwszy również szyłam z dzianiny. Moja maszyna (nie mam na myśli overlocka) musi się polubić z takimi materiałami, bo na dzień dzisiejszy kiepsko sobie z nimi radzi ( a raczej ja, jeśli chodzi o ustawienia maszyny).

Modele z jakich korzystałam: sukienka śmietankowa – 142, Burda 6/2014; sukienka błękitna – 129, Burda 11/2014 (wydłużona i lekko poszerzona); kołnierzyk – wykrój własny (kompletnie nie podoba mi się to, jak go uszyłam, dlatego zamówiłam już robiony na szydełku 😉 )DSCF5368DSCF5367DSCF5377DSCF5371DSCF5370

Mam kilka zastrzeżeń do modelu 142 – rozcięcie na przodzie w dziecięcej sukience jest kompletnie niepraktyczne. Nie wiem czemu na etapie szycia tego nie zmieniłam, ale na szczęście moja córka będzie mieć pod spodem body, bo inaczej miałaby całą klatkę piersiową na wierzchu. Próbowałam też ratować sytuację guzikami przyszytymi na całej długości rozcięcia, tak żeby nic się nie rozchodziło na boki (guziczki są różowe, bo co prawda bardziej elegancko wyglądały srebrne/śmietankowe, jednak sukienka przypominała mi wówczas ubranko do chrztu).

Advertisements

2 thoughts on “Sukienki dla młodej damy

  1. Cudne sukieneczki!
    Ja też długo nie mogłam się przekonać do szycia dla mojego Bąka. Głównie ze względu na to, ze do pewnego momentu rósł jak wściekły, a poza tym mieliśmy całkiem pokaźną wyprawkę na pierwszy rok życia. Z czasem jednak się przełamałam i teraz, kiedy on się uspokoił z tym rośnięciem trochę i ma coraz mniej ciuchów po kimś, a ja mam sporo resztek, zaczęłam szyć.
    Pamiętaj, rzeczy uszyte przez nas będą zawsze niepowtarzalne i wyjątkowe przede wszystkim dla naszych dzieci. Uwielbiam te chwile, kiedy Misiek się ubiera i wybiera coś, bo mu to mama uszyła. Pewnie sama niebawem tego doświadczysz :).

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s