Bawega w trzech odsłonach

BAWEGAWszystko zaczęło się od prośby mojej siostry, żebym uszyła jej sukienkę na wesele kuzyna. Po zasięgnięciu opinii u osób mądrzejszych ode mnie zdecydowałyśmy, że sukienka zostanie uszyta z bawegi. Ponieważ materiał kupowałam przez Allegro, więc „przy okazji” kupiłam troszkę dla siebie, z myślą, że uszyję sobie spódnicę na jesień w pięknym jesiennym kolorze. Ostatecznie z bawegi w kolorze bordowym uszyłam dla siebie sukienkę – na wesele kuzyna, a jakże 😀 Niestety mam tylko jedno marne zdjęcie z tej uroczystości, ale jak tylko dostaniemy zdjęcia od Pana Młodego, a ja na nich będę, obiecuję, że je tutaj zamieszczę 🙂

Do uszycia swojej sukienki wykorzystałam model 111 z Burdy 4/2015

DSCF5076

Inspiracją do uszycia sukienki siostry było to zdjęcie, a wykorzystałam model 123 z Burdy 9/2014.

12081511_976440462394435_279810181_nDSCF5070

W płaszczu zakochałam się od pierwszego wejrzenia! Przeszukałam cały internet, żeby znaleźć bawełnianą gabardynę w zbliżonym kolorze do tej ze zdjęcia, niestety nic nie udało mi się znaleźć. Istniała jeszcze opcja zamówienia tej tkaniny na #cottonbee ale koszty mnie przeraziły, a ja nie byłam pewna czy sobie z tym wykrojem poradzę. Postanowiłam więc zastąpić dość drogą gabardyne znacznie tańszą bawegą. Co prawda nijak się mają do siebie obie tkaniny, ale uważam, że ostatecznie wyszło bardzo fajnie.

Zaczęłam od zmniejszania wykroju do rozmiaru 34. Strasznie się namęczyłam, bo wykrój był akurat na najbardziej „zatłoczonym” arkuszu i dodatkowo był narysowany czerwoną linią, którą bardzo źle widać (do kopiowania używam ołówka i pergaminu).

W trakcie szycia zrezygnowałam z rozcięcia z tyłu, ponieważ chciałam oszczędzić sobie nerwów, a nigdy wcześniej z takim rozcięciem nie miałam do czynienia. Zupełnie jednak nie wpłynęło to na komfort użytkowania.

Płaszcz to model 102 z Burdy 10/2015

DSCF5215DSCF5214DSCF5212DSCF5053DSCF5052DSCF5051DSCF5050

Reklamy

4 thoughts on “Bawega w trzech odsłonach

  1. Rewelacyjne uszytki. Najbardziej podobają mi się sukienki, to moja ulubiona część garderoby, zarówno w kwestii szycia, jak i noszenia:-). Na płaszcz zwróciłam uwagę w Burdzie dopiero po Twoim wpisie:-). Podoba mi się jego krój i ciekawy kołnierz. Dodaje całości takiej nonszalancji.
    Pozdrawiam.

    Polubienie

  2. Jestem pod wrażeniem Twoich sukienek z bawegi 🙂

    Czy możesz zdradzic w jaki sposób wykończyłaś dół ? podszycie ręczne ?
    Tkanina jest gruba i ciężka w dotyku, wydaje się trudna do szycia, jak to wygląda w praktyce ?
    Pozdrawiam

    Polubienie

    1. Dół wykończyłam na maszynie. Tkanina rzeczywiście jest troszkę sztywna ale ogólnie bardzo dobrze mi się ją szyło i zupełnie nie ma się czego obawiać 🙂 Jednak gdybym ją miała polecać lub nie zdecydowanie bym ją odradziła jeśli chodzi o sukienki – nie jest zbyt plastyczna i wg mnie nadaje się tylko tam, gdzie forma powinna być sztywna. Pozdrawiam 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s